Odkrycia astronomów pokazują, że masywne gwiazdy mogą rosnąć dzięki strumieniom gazu zasilającym je z kosmicznych odległości, a nie – jak sądzono – przez ogromne dyski materii. Rozmiar naszego Wszechświata i znajdujących się w nim ciał niebieskich jest niepojęty dla nas, zwykłych ludzi. Słońce ma masę ponad 330 000 razy większą od masy Ziemi, a jednak […]
Najnowsze obserwacje teleskopu XRISM ujawniły dynamiczny, gorący gaz krążący wokół czarnej dziury, nawet gdy jej jasność była wyjątkowo niska. To pierwsze tak szczegółowe spojrzenie na słabo świecący układ podwójny i jego niezwykłą aktywność. W skład XRISM wchodzi Resolve, najnowocześniejszy spektrometr miękkiego promieniowania rentgenowskiego, zdolny do pomiaru energii promieniowania rentgenowskiego z niespotykaną dotąd precyzją. Krótko po
Naukowcy po raz pierwszy śledzili przez ponad sto lat powolną przemianę umierającej gwiazdy, odkrywając, że nagrzewa się szybciej niż jakakolwiek dotąd znana. Badania, których wyniki opublikowano w czasopiśmie The Astrophysical Journal Letters, obejmują 130 lat zmian zachodzących w mgławicy planetarnej IC 418 (Mgławica Spirograf) – świecącej powłoce gazu i pyłu odrzuconej przez umierającą gwiazdę oddaloną
Naukowcy odkryli nowy typ supernowej, w której zamiast wodoru i helu dominują krzem, siarka i argon. To pierwszy bezpośredni dowód na warstwową budowę masywnych olbrzymów. Międzynarodowy zespół naukowców pod przewodnictwem astrofizyków z Uniwersytetu Northwestern odkrył nigdy wcześniej niewidziany typ eksplodującej gwiazdy, czyli supernową, która jest bogata w krzem, siarkę i argon. Kiedy eksplodują masywne gwiazdy,
Dzięki kamerze MIRI naukowcy po raz pierwszy zobaczyli w podczerwieni najstarsze galaktyki i uzyskali nowe dane o narodzinach gwiazd i czarnych dziur ponad 13 miliardów lat temu. Zdjęcia wykonane kamerą podczerwoną MIRI (Mid-Infrared Instrument) na Kosmicznym Teleskopie Jamesa Webba (JWST) umożliwiły po raz pierwszy obserwację pierwszych galaktyk w średniej podczerwieni. Wraz z niedawnymi badaniami opublikowanymi
Międzynarodowy zespół astronomów udowodnił, dzięki przypadkowemu podwójnemu powiększeniu, że promieniowanie milimetrowe jest generowane blisko jądra supermasywnej czarnej dziury. Wyniki pracy zostały opublikowane w czasopiśmie Astronomy & Astrophysics. W 2015 roku Matus Rybak (Uniwersytet w Lejdzie) i jego współpracownicy poszukiwali zimnego gazu w galaktyce RX J1131-1231. Ta galaktyka – kwazar z supermasywną czarną dziurą w centrum
Kandydat na gazowego olbrzyma znajduje się w strefie nadającej się do zamieszkania wokół Alfa Centauri A. Astronomowie wykorzystali Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba do znalezienia mocnych dowodów na istnienie planety krążącej wokół gwiazdy w układzie potrójnym najbliższym naszemu Słońcu. Układ gwiazd Alfa Centauri, oddalony od Ziemi zaledwie o 4 lata świetlne, od dawna stanowi atrakcyjny cel
Tajemnica fal grawitacyjnych znów się pogłębia – naukowcy odkryli, że w zderzeniu dwóch czarnych dziur GW190814 mogła uczestniczyć ukryta w tle trzecia siła: supermasywna czarna dziura. To pierwsze dowody sugerujące, że podwójne czarne dziury mogą tworzyć się i łączyć nie w izolacji, lecz w otoczeniu jeszcze potężniejszych kosmicznych olbrzymów. Już same czarne dziury w układzie
Astronomowie wykorzystują nowo zainstalowane teleskopy i zdjęcia z przestrzeni kosmicznej, aby podważyć utrwalone od dawna założenia dotyczące przyczyn powstawania szybkich błysków radiowych. Astronomowie odkryli, co może być źródłem potężnego rozbłysku fal radiowych pochodzącego z innej galaktyki. Wykorzystując precyzyjne dane radiowe i podczerwone, naukowcy przeprowadzili jak dotąd najdokładniejsze poszukiwania źródła tajemniczych, ulotnych sygnałów – przy okazji
Radioteleskopy NRAO ujawniają młode strumienie pochodzące z niedawno przebudzonego olbrzyma w odległej gromadzie galaktyk. Astronomowie korzystający z radioteleskopów VLBI (Very Long Baseline Array) i VLA (Very Large Array) uchwycili supermasywną czarną dziurę budzącą się z długiego snu, zapewniając bezprecedensowy wgląd w najwcześniejsze etapy aktywności czarnych dziur. Odkrycie to rzuca nowe światło na to, jak te